TERAZ REALIZOWANE
repertuarWarsztaty teatralneTeatr Chrząszcz w trzcinie
<< Grudzień 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
PANEL UŻYTKOWNIKA
NEWSLETTER

Zapisz się

zapisz wypisz

NASZE STACJE
INSTYTUCJE
PRASA
MEDIA
UNDERGROUND RAILROAD
INNI PRZEWOŹNICY
SPONSORZY

Strona główna / Aktualności

rozmiar tekstu: A A A
Wywiad z Darkiem Erbeką Chuchrowskim
2011-07-06 19:58:10
Powiększ
Przedstawiamy Wam wywiad z Erbeką kompozytorem piosenki Koxx Fighters 4, którego udzielił szefowi Stowarzyszenia Lokomotywa Grzegorzowi Wernerowi.

Rozmawiam z Darkiem Chuchrowskim, w środowisku rabczańskich muzyków hip hopowych znanym pod pseudonimem „Erbeka”. Siedzimy w profesjonalnym studiu „IND”, które raper praktycznie sam zbudował i wyposażył od podstaw. Studio znajduje się w przy ulicy Nowy Świat, gdzie „Erbeka” „nawija”, jak sam mówi o swojej twórczości, podkreślając właśnie, że nie jest to śpiewanie tylko „nawijanie”.

- Skąd w Twoim życiu wzięła się muzyka?

- Od najmłodszych lat słuchałem muzyki, którą puszczał w domu mój Tata. On słuchał bardzo różnej muzyki, chyba dzięki temu jestem otwarty na różne gatunki i style. Tata mnie „zaraził” miłością do muzyki. Nie była to oczywiście miłość do hip hopu, to przyszło kilka lat później gdy w szóstej klasie podstawówki usłyszałem pierwszego polskiego artystę hip hopowego Liroya, później pojawiła się Molesta i już wiedziałem, że hip hop to jest to co kocham. Na ich muzyce się wychowałem, a później poszedłem we własnym kierunku.

- Jak długo komponujesz własną muzykę? Ile to trwa?

- Dokładnie nie pamiętam, chyba około jedenastu lat. Trwa to bez przerwy do dziś i nie zamierzam odpuszczać!

- Kawał czasu, jak zmieniała się w tym czasie Twoja muzyka?

- Moja muzyka oczywiście ewoluowała. Na początku swojej drogi wiedziałem, że mam potencjał, ale co innego miałem w głowie, a co innego wychodziło w nagraniu. Doszedłem wreszcie to takiego momentu, że to co wymyślę i zaplanuję udaje mi się zrealizować w studio, tzn. że to co mam „na papierze”, później „leci” z głośników dokładnie w taki sposób jak planowałem. To mój osobisty sukces, do którego prowadziła droga przez lata nauki i pracy. Do takiego stanu rzeczy dążyłem i zawsze wierzyłem w to co robię.

- Jak powstaje Twoja muzyka, skąd czerpiesz inspirację, skąd pomysły?

- To jest chwila, moment. Wszystko zaczyna się od „bitu”, niezależnie czy jest to „bit” bezczelnie ściągnięty z Internetu, czy podkład mojego autorstwa. Słyszę w głowie muzykę i serce podpowiada co pisać. Nie planuję, że dziś piszę o tym, jutro o tamtym. Zawsze piszę tekst pod konkretny bit!

- Co Cię skłoniło do uruchomienia w Rabce Studia IND.

- Na początku nagrywałem do zwykłego mikrofonu podpiętego do „jamnika”. Zaczynałem w czasach kiedy technologia komputerowego nagrywania dźwięku nie była jeszcze tak bardzo rozpowszechniona jak obecnie. Nagrywało się proste podkłady, pisało się do nich proste teksty. Jedna pomyłka podczas nagrywania i trzeba było zaczynać wszystko od nowa. Nie byłem zadowolony ze swojej pracy, próbowałem nagrywać u innych ale czułem się trochę lekceważony i nie byłem zadowolony z podejścia innych realizatorów do hip-hopu. Postanowiłem samemu się tym zająć, aby mieć pełną kontrolę nad swoją twórczością. Na początku nie miałem pojęcia czym jest profesjonalne nagranie oraz obróbka dźwięku. Wyjechałem z Rabki, poznałem trochę ludzi i zobaczyłem jak robią to profesjonaliści. To mi otworzyło oczy. Przeczytałem mnóstwo literatury naukowej oraz co najważniejsze godzinami ćwiczyłem wszystko w praktyce. Stworzyłem własne studio, by skupić się na muzyce zamiast patrzeć na zegarek. Chcę spokojnie pracować, a także dać tą możliwość innym. W „IND” pracuje się inaczej niż w innych studiach!

- Kto nagrywał w „IND”?

- Studio nastawione jest głównie na lokalnych muzyków. Nagrywali tu m.in. Zazi, Dżerard, Caperek, Pazur, Leira. Sąsiad RW, Choli, Beha, Aurelia oraz wielu innych. Może się wydać to dziwne dla wielu osób ale Studio IND nie jest nastawione tylko na zarabianie pieniędzy. Liczy się przede wszystkim muzyka i ludzie, którzy ją tworzą. Studio nie jest moim jedynym źródłem utrzymania, mogę pozwolić sobie na to, że pracuję nad tym co chcę i z kim chcę. Pracujemy do momentu kiedy uzyskamy efekt, który nas satysfakcjonuje. Człowiek jest tu po to żeby tworzyć muzykę a nie po to żeby wydać pieniądze. Chętnie pomagam początkującym choć mi praktycznie nikt nie pomagał.

- Nad czym teraz pracujesz ?

- Staram się nawiązywać współpracę z nowymi artystami. Mam wielką przyjemność pracować teraz nad piosenką, która będzie promować imprezę Koxx Fighters 4. Jestem kompozytorem tego utworu a powstał on przy współpracy z gitarzystą zespołu No Line Rafałem Chrustkiem i młodą, wokalistką Karoliną Bzdyk.

- Jak myślisz, jak długo będziesz tworzył muzykę i działał w tej branży ?

- To jest przygoda na całe życie.

 

Studio IND

Darek „Erbeka” Chuchrowski

ul. Nowy Świat 27

tel. 668 961 495


Dodane przez: lokomotywa, wyświetleń: 1907


Dodaj komentarz

« powrót

Copyright © www.lokomotywa.org wizyt 1500496 on-line 6
Realizacja: Intellect.pl