TERAZ REALIZOWANE
repertuarWarsztaty teatralneTeatr Chrząszcz w trzcinie
<< Październik 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
PANEL UŻYTKOWNIKA
NEWSLETTER

Zapisz się

zapisz wypisz

NASZE STACJE
INSTYTUCJE
PRASA
MEDIA
UNDERGROUND RAILROAD
INNI PRZEWOŹNICY
SPONSORZY

Strona główna / Aktualności

rozmiar tekstu: A A A
Jacek Bieleński i Marynarze w Rabce-Zdrój
2013-03-02 12:41:21
Powiększ
„Bielas” i Marynarze to „supergrupa” utworzona przez znanych łódzkich muzyków współtworzących miejski underground.

Stowarzyszenie Lokomotywa serdecznie zaprasza na koncert Jacka „Bielasa” Bieleńskiego z zespołem Marynarze. „Bielas” i Marynarze to „supergrupa” utworzona przez znanych łódzkich muzyków współtworzących miejski underground. Muzycy formacji są od lat obecni na polskim rynku, chociaż Marynarze to ich pierwsza wspólna kolaboracja. Pomysł na zespół narodził się w mieszkaniu Jacka podczas jednego z nocnych jam sessions. Wspólne muzykowanie przerodziło się w końcu w konkretny projekt, gdzie znakomitym tekstom Bieleńskiego towarzyszy akompaniament z rockowym pazurem. Motorem napędowym łódzkiego okrętu jest Jacek Bieleński i jego bezkompromisowe teksty pełne prawdy o życiu i przewrotnego humoru. „Bielas” znany ze swoich wcześniejszych zespołów Plastic Bag i Pafullon jest przede wszystkim „tekściarzem”. Jego piosenki śpiewa wielu znanych polskich artystów od Fiolki po Marylę Rodowicz, a międzypokoleniowy hit lat 80-tych "Dentysta Sadysta" w wykonaniu Różowych Czubów ze słowami Bieleńskiego bije obecnie rekordy oglądalności w serwisie YouTube. „Marynarze Łodzi”, to prawdziwy rock'n'rollowy zespół w najlepszym rozumieniu tych słów. Marynarze to powrót do czasów, kiedy koncerty grano używając wyłącznie gitarowych i wokalowych wzmacniaczy, cały sprzęt był analogowy i nie było ani znanych producentów ani elektronicznych zabawek pozwalających każdemu nagrać płytę we własnym domu. Ta niezwykle żywa muzyka to połączenie tradycji bluesa i country z elementami punk, ale przede wszystkim to czysty rock'n'roll. Marynarze sami nigdy nie wiedzą jak skończy się piosenka, którą zaczynają grać na koncercie, ile zwrotek zaśpiewa Jacek, ani co jest następne na set liście, której nigdy nie przygotowują. Frontman na bieżąco aranżuje utwory, a wytrawni muzycy zespoleni ze swoimi instrumentami czujnie wpasowują się w klimat danej chwili. To wszystko sprawia, że koncerty grupy są niepowtarzalne i wyjątkowe. Za gitarę odpowiedzialny jest Robert Tuta – weteran alternatywnej sceny – multiinstrumentalista, członek zespołu Agressiva 69, znany również ze współpracy z zespołami Hedone oraz 1984. W 2006 roku wspólnie z Maciejem Maleńczukiem oraz Kubą Rutkowskim skomponował muzykę do jednego z najlepszych polskich filmów epoki kina niemego, „Mocny człowiek”. Na co dzień w swojej grupie N.O.T. wokalista, frontman i narrator – u „Bielasa” i Marynarzy gitarzysta, który w swoim brzmieniu i technice jest równie bezkompromisowy co teksty Jacka.

http://www.agressiva69.pl/

http://www.myspace.com/polandnot

http://www.myspace.com/malenczuktutarutkowskisupertrio

Charakterystyczne, nieoczywiste, melodyjne i niepodrabialne riffy basu to zasługa Wojtka Michalca, gitarzysty i basisty, członka obsypanego nagrodami zespołu Cool Kids of Death. Wojtek jest także gitarzystą warszawskich formacji Mięśnie oraz Krem.

http://www.myspace.com/coolkidsofdeath

https://www.facebook.com/Zespol.Miesnie

http://www.myspace.com/kremkremkrem

Za perkusją, której zadaniem jest okiełznanie wszystkich artystów z powodzeniem zasiada wszechstronny Piotrek Gwadera, perkusista formacji L.Stadt. Współtworzy również składy grup Blisko Pola, Almost Dead Celebrities i perkusyjnego trio Bang Bang Bang. Jest również akordeonistą i kompozytorem muzyki filmowej.

http://www.lstadt.com/

http://bliskopola.bandcamp.com/

http://www.myspace.com/almostdeadcelebrities

Jacek Bieleński, ur. 16 Listopada 1951r. to swoisty artystyczny fenomen miasta Łodzi. Polski, muzyczny odpowiednik Toma Waitsa; literacki odpowiednik Charlesa Bukowskiego. Prawnuk napoleońskiego generała, wnuk przedwojennego wiceprezydenta Łodzi; syn dziennikarki i modelki. „Grzesiuk Piotrkowskiej”, „Książę Nocy”, „Marynarz Łodzi“ – to tylko niektóre z poetyckich epitetów, które w malowniczy sposób oddają charakter tego kontrowersyjnego artysty. Poeta, tekściarz, kompozytor, prozaik, scenarzysta filmowy, aktor, organizator oraz pomysłodawcą wydarzeń kulturalnych. Od ponad 11 lat prowadzący scenę klubu Łódź Kaliska. Na scenie pojawiał się m.in. z Tomaszem Stańko, Jorgosem Skoliasem, Stanisławem Sojką, zespołami YeShe i Kinior Sky Orchestra. Jego pasjami są buddyzm, kobiety i podróże. Bawi się modą, lansuje trendy jak choćby Czapkę Widkę, inicjatywę, którą oprócz Jurka Owsiaka czy Kory Jackowskiej podchwyciła Ultra Violet- muza Andyego Warhola oraz Emilie Benes–Brzezińska. Łodzianin wpisany na stałe do historii podziemno-podwodnego miasta. Z wykształcenia i zamiłowania do obrazków scenarzysta filmowy. Współtworzył reżysersko film „Wartości duchowe” (1976), był współautorem scenariusza do „Tanich pieniędzy” (1986), poza tym zagrał w filmach „Tranzyt” (1983), „Szwedzi w Warszawie” (1991), „Cała jaskrawość“ (1993), „Rzepak“ (1995), „Jaskinia Filozofów” (2001), „Szpikulec“ (2002), „Łódź płynie dalej” (2004), „Aleja gówniarzy” (2007), „Satan Spa” (2011) oraz gościnnie w serialu „Miłość nad rozlewiskiem” (2010). Skomponował muzykę do spektaklu Piotra Bikonta „Kto nie ma, nie płaci” (Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka, Łódź 2011). Jacek to przede wszystkim jednak „tekściarz”. Nie tylko do własnej muzyki, ale także dla Antoniego „Ziuta” Gralaka, Włodka Kiniorskiego, Maryli Rodowicz, Grażyny Auguścik, Justyny Steczkowskiej, Grażyny Treli, Fiolki Najdenowicz, Wojciecha Waglewskiego i Marka Dyjaka. Jego teksty często poruszają wiele tematów na raz. Fantazje erotyczne potrafią przeplatać się z refleksją o ulicy i drwiną z wakacyjnych pocztówek. Przypominają wtedy postmodernistyczne puzzle, które trzeba samemu ułożyć. Zabawy słowne mieszają się z brutalnym językiem pełnym celnych kontrastów. Wszystko to powiedziane, wykrzyczane lub zanucone z chrypką. Jego twórczość to wybuchowa mieszanka szorstkiej, sowizdrzalskiej i momentami nieco nieobyczajnej poezji i wyrafinowanej, często jazzującej kompozycji. To żywa, łódzka legenda, postać niezwykle wyrazista, wielobarwna i anegdotyczna. Uwielbiany przez aktorów, malarzy i artystów wszelkiej maści, muzyk i wokalista, którego występy nigdy nie są takie same. Bieleński uwielbia bowiem wchodzić w dialog z publicznością, bawić się formą i przedstawiać swój indywidualny teatr i kreacje często komentujące aktualne wydarzenia i nastroje społeczne.

Jako muzyk znany jest przede wszystkim z autorskich projektów, z zespołów: Plastic Bag, Paffulon i Bielas Solo. W Plastic Bag spotykał się z największymi indywidualistami w krainie dźwięków. Sam oprócz śpiewania, grał na gitarze. Obok niego na scenie stali Włodek Kiniorski, Antoni Gralak, Przemek Greger, Andrzej Rajski, Mario Matysek, Zbigniew Brysiak, Loco Richter i wielu innych. Pierwszy koncert zagrali w nocy z 15 na 16 lipca 1991 w Kielcach w Pałacyku Zielińskich w składzie: Jacek Bieleński - voc.,gitara akustyczna, Balon - gitara, Muszka - instrumenty perkusyjne i gościnnie mało znany wówczas Andrzej Rajski na bębnach. Przez lata zespół grał w różnych składach, czasem jako duet, niekiedy jako siedmioosobowy skład. Pierwsze studyjne nagranie (realizacja w Studiu Radia Łódź) ukazało się na kasecie "Plastic Bag" sprzedawanej podczas koncertów w roku 1993. W ówczesnym składzie zespołu grali: Free Tibet (Jacek Bieleński) – voc. git.; Kinior (Włodek Kiniorski) – sax., bass, instr. perkusyjne; Balon (Dariusz Adriańczyk) - git.; Leszek Biolik - bass; Ziut (Antoni Gralak) - trąbka; Przemek Greger - banjo, mandolina, git. Pierwszy materiał, który wyszedł na płycie CD to "Czeska laleczka" (1996) nagrywany w studiu Łódzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych i Studio Buffo. W nagraniach udział wzięli: Bielas, Kinior, Ziut, Andrzej Rajski, Mario Matysek, Zbiginiew Brysiak, Przemek Greger i gościnnie Graża Trela i Magda. W 1993 roku w Łódzkiej Telewizji został zarejestrowany koncert Plastic Bag - "Commersion". W 2003, po występie na ul. Piotrkowskiej w Łodzi "Plastic Bag" otrzymał zakaz występów publicznych na imprezach plenerowych odbywających się na terenie miasta. Po kolejnym występie w 2006 roku na Pietrynie w trakcie Festiwalu Dialogu Czterech Kultur ponownie wydano dla zespołu Jacka trzyletni zakaz występów ze względu na teksty piosenek. W 2000 roku powołał do życia trio Paffulon, w którym obok niego pojawili się Włodek Kiniorski i Filip Gałązka. W projekcie Bielas Solo, który był jednoosobowym aktem literacko- muzycznym, podczas występów przedstawiał swoją wizję świata opowiadając często zadziorne, ironiczne i pikantne teksty. W 2007 roku w studio Jasna Chmura Antoniego Gralaka, zarejestrował materiał na album wydany rok później pt. „Bielas”. Niniejsza płyta to szlachetny amalgamat szorstkiej, sowizdrzalskiej, momentami nieco nieobyczajnej poezji Bieleńskiego i wyrafinowanej, stonowanej oraz wielowarstwowej, muzycznej kontrpropozycji Gralaka, który był producentem albumu. Płyta „Bielas“ to w dojrzały solowy debiut Bieleńskiego. W roku 2008 nagrał utwór z okazji stulecia Łódzkiego Klubu Sportowego – „eŁKaeSem bije serce Łodzi”. „Bielas” świetnie sprawdza się zarówno w małych, punkowych klubach, jak i na deskach teatru, gdzie wykrzykuje abstrakcyjne, wprowadzające publiczność w osłupienie teksty, by za chwilę wydobywać z siebie donośne wokalizy, czy romantyczne wyznania. (tekst posklejany z wielu źródeł)

Jacek „Bielas” Bieleński i Marynarze 8 marca (piątek), godzina 21:00

Restauracja Retro Bil, Rabka-Zdrój, ul. Jana Pawła II 37

bilety 15 zł,

info: 787 387 424, www.lokomotywa.org

Patroni medialni: Gorce24 http://www.gorce24.pl/

Podhale Region http://podhaleregion.pl/

Góral Info http://www.goral.info.pl/

Puls Podhala http://www.pulspodhala.pl/

Chyba był to rok 1993. Generalnie w Polsce były to czasy, jak mi się przynajmniej wtedy wydawało, nieskrępowanej wolności artystycznej, która przyszła wraz z prezydentem wszystkich Polaków, Lechem W., który przekonywał nas, że „Nie można mieć pretensji do Słońca, że się kręci wokół Ziemi” a także , że „Gdyby w jeziorze były ryby, wędkowanie nie miałoby sensu”. Atmosfera była więc artystyczna. Pracowałem wtedy w sklepie muzycznym „9-tka” w Zakopanem. Regularnie odwiedzałem Teatr Witkacego, starając się nie przegapić żadnego ciekawego wydarzenia w tym miejscu. Któregoś dnia wybrałem się na koncert nie znanego mi wówczas zespołu Plastic Bag. To był niesamowity koncert. Byłem pod wielkim wrażeniem. Tak wielkim, że postanowiłem zaraz po zakończeniu koncertu porozmawiać z liderem o jego muzyce i tekstach. Dziwiło mnie, że pracując w branży fonograficznej nie natknąłem się na żadne nagania ani nawet informacje o Plastic Bag. Po krótkiej rozmowie z Jackiem okazało się, zgodnie z moimi przypuszczaniami, że nie ukazały się jeszcze żadne oficjalne nagrania Plastic Bag, ale…umówiliśmy się na spotkanie nazajutrz u mnie w pracy, bo okazało się, że „Bielas” ma kasetę demo, którą może mi udostępnić oczywiście pod warunkiem, że jej nikomu nie pozwolę skopiować. Tak więc na drugi dzień spotkaliśmy się i skopiowałem kasetę. Słuchałem jej cały czas i nie mogłem się od niej uwolnić, ale nie mogłem przecież tak wspaniałej muzyki zatrzymać tylko dla siebie. No i stało się, wbrew obietnicy, skopiowałem nagrania i puściłem w obieg…Nagranie szybko obiegło moich znajomych z Rabki i Zakopanego i weszło na stałe do kanonu muzyki imprezowej w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Grzegorz Werner

P.S. Polecam ciekawy wywiad z Jackiem, który ukazał się w Kwartalniku artystyczno-literackim „Arterie” w 2009 roku: http://arterie.h4v.eu/wywiady/11-ogolne/104-rozmowa-z-jackiem-bieleskim



Dodane przez: lokomotywa, wyświetleń: 2488


Dodaj komentarz

« powrót

Copyright © www.lokomotywa.org wizyt 1460313 on-line 4
Realizacja: Intellect.pl